Szokująca dewastacja i rabunek w opuszczonym obiekcie. Bocheńscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn odpowiedzialnych za zniszczenia i kradzież, których skutkiem są straty wycenione na ponad 1,5 miliona złotych. Wszyscy przyznali się do winy, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Zdarzenie, które wstrząsnęło właścicielką
Sprawa wyszła na jaw w sobotę, 20 września br., kiedy to policja w Bochni przyjęła dramatyczne zgłoszenie od 67-letniej mieszkanki powiatu wielickiego. Kobieta, będąca właścicielką nieczynnego hotelu na terenie powiatu bocheńskiego, odkryła, że jej obiekt został niemal doszczętnie zdewastowany. Wnętrza legły w gruzach, a dodatkowo skradziono z nich wartościowe przedmioty. Wstępna wycena strat sięgnęła astronomicznej kwoty 1,5 miliona złotych.
Śledztwo i błyskawiczne działania kryminalnych
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania. Na miejscu zabezpieczono wszystkie dostępne ślady i przeprowadzono szczegółowe oględziny. Równolegle do pracy przystąpili specjaliści z Wydziału Kryminalnego bocheńskiej komendy.
Dzięki analizie posiadanych informacji operacyjnych, policjanci bardzo szybko dotarli do tropu prowadzącego do trzech mężczyzn zamieszkałych w powiecie myślenickim. W ciągu kilku dni udało się zatrzymać wszystkich podejrzanych: dwóch 39-latków i 41-latka. Wszyscy trzej przyznali się do zarzucanych im czynów.
Poważne zarzuty i decyzja sądu
Wobec zatrzymanych nie było pobłażania. Prokuratura Rejonowa w Bochni przedstawiła im zarzuty:
- zniszczenia mienia o znacznej wartości,
- kradzieży,
- kradzieży z włamaniem.
Bocheński Sąd Rejonowy, uznając wagę czynów i wysokie prawdopodobieństwo winy, zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy. Cała trójka trafiła do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Dobra wiadomość: część mienia odzyskana
Na pocieszenie dla poszkodowanej właścicielki jest fakt, że dzięki skutecznym działaniom policji udało się już odzyskać część skradzionego mienia. Śledztwo w tej sprawie jest jednak w toku, a funkcjonariusze nie ustają w dalszych czynnościach.
Ta sprawa to jaskrawy przykład destrukcyjnych działań, które niosą za sobą ogromne konsekwencje finansowe i emocjonalne dla pokrzywdzonych. Jednocześnie pokazuje skuteczność i determinację bocheńskich policjantów w ściganiu sprawców nawet tak poważnych przestępstw przeciwko mieniu.
